zawsze dla Ciebie
zawsze z Toba
zawsze przy Tobie
zawsze...
Ty
alkoholowo.
to dziwne,
ja kocham ten stan,
cudowne sam na sam :)
byle nie za dlugo...
:P
siadam na sofie w moim pokoju, gdzies tam gra muzyka, za oknem ciemno. ja wlasnie wtedy, gdy jestem sama, gdy analizuje mijajacy dzien, uswiadamiam sobie ze bardzo Cie potrzebuje.
E: Czy on Cie kocha?
M: Kocha.
E: No to najwazniejsze.
dokladnie.
Kochana osoba, osniezone gory, slonce, przyjaciele. wszystko to sprawilo ze ten wyjazd zapadnie w pamieci na dlugo.
wspolnych 5 porankow, po wspolnych, srednio przespanych nocach.
pseudo jezdzenie na nartach, czesciej siedzenie przy piwie.
ostatnia noc w roku, na stoku.
jedne z pierwszych chwil po 24:00 wsluchani w muzyke i swoje slowa.
jazda pociagiem,a wraz z nia nieublagalnie lecace minuty, zwiastujace powrot do codziennosci..
wlasciwie, jeszcze cos, nie pozwoli nam dlugo o wyjezdzie zapomniec.
ale... nie bede o tym pisac.. [*]
.od 7 miesiecy jestem absolwentka liceum.
.od pol roku jestem wolna.
.od pol roku jestem naprawde szcesliwa.
.od pol roku znam swietnych ludzi.
.od pol roku jestem bogatsza o wiele nowych doswiadczen.
.od pol roku znam Ciebie.
.od prawie 4 miesiecy jestesmy Razem.
.od 4 miesiecy nie mam przyjaciolki.
.od prawie 3 miesiecy moge kupowac piwo studenckie w Fermencie.
a juz za 8 dni zacznie sie 5 cudownych dni w gorach.
:)